W starciu z brutalną rzeczywistością moja nadzieja zmuszona jest prowadzić walkę podjazdową.
Na razie idzie jej to prawie tak dobrze jak Czeczenom.
Poprawka z godziny 9:55
Użyłem złego słowa- nie o nadzieje tu chodzi a o pewność i ta jest niezmienna, to czego mi przez większą część dnia brakuje to spokój ducha (co chyba widać).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz