czwartek, 3 czerwca 2004

Pod napięciem

Tak intensywnie myślałem, że drzwi kopnęły mnie prądem, chwilę później oberwałem od krzesła; nie widzę sposobu by zmusić się do niemyślenia a tu wszystko z metalu, pomocy!

5 komentarzy:

  1. Skad ja to znam ;)
    Ja jako corka elektryka powinnam byc uziemiona, a tym czasem, chodzac w sztucznych kapciach, po sztucznym dywanie moglam robic za odkurzacz, wszystko sie do mnie lepilo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak miałam dyżury w radiu, to notorycznie kopał mnie stół realizatorski. Teraz kopią drzwi, kaloryfer, krzesła. Jednak lepsze takie kopanie niż gdybym miała kopnąć w kalendarz :).

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie dzisiaj pokopal odkurzacz. Chyba przestane sprzatac ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może zamknij się w jakiejś odpowiednio zabezpieczonej klatce? Tak mi się jakoś Dracula przypomniała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. no to teraz juz wiadomo co powoduje, ze tak malo ludzi wogole nie mysli =P

    OdpowiedzUsuń