Niniejszym chciałem przeprosić za wczorajsze notki nocne, kasowanie ich byłoby bez sensu, dlatego zostawię ten pomnik pijackich majaków jako przestrogę i oficjalnie zobowiązuję się do nieprzyswajania alkocholu przez cały lipiec (ależ to będzie miesiąc- abstynencja i rzucanie palenia!). Patrząc teraz na to com czas jakiś temu popełnił, zastanawiam się tylko, skąd pomysł żeby wklejać akurat tamtą piosenkę? :)
Cieszę się, że "Wiara, nadzieja,miłość" Roberta Kasprzyckiego, którą Wam wczoraj nieśmiało podsunąłem, tak się spodobała. Budująca jest świadomość, że sprawiło się komuś (a nawet kilku Komusiom!) przyjemność :) Dziś chyba do rana będę jechał na Wolnej Grupie- mam jej więcej niż mogłem sobie wymarzyć.
Pięknie pada, prawda?
A czy Wy tam musicie po nocach siedzieć ? Są klienci o tej porze ?
OdpowiedzUsuńTak, niejednokrotnie siedzę sam, ale zazwyczaj mam pod opieką 2- 3 osoby. Jaki ruch jest w dzień- nie wiem :)
OdpowiedzUsuńMniej budująca jest świadomość, że dostanę eksmisję z domu za słuchanie ciągle jednej piosenki ;)
OdpowiedzUsuńCo do notek, jak jestem w stanie wskazującym, to mam taką wenę, że tylko zaśnięcie może mnie powstrzymać przed napisaniem czegokolwiek :)
Ruch w dzień bywa spory, sprawdzone osobiście :)
OdpowiedzUsuńErgh?!
OdpowiedzUsuńNo nie dzisiaj oczywiście, ale sporo razy miałam przyjemność. To, że moje miasto to piękne miejsce, nie oznacza, że się z niego nie ruszam :)
OdpowiedzUsuńGdybym mieszkał w Olsztynie to wybywałbym z niego tylko do Krakowa i na jakieś ewentualne wakacyjne włóczęgi! A starówkę to macie wypasioną ;)
OdpowiedzUsuńNo proszę, a miejscowi narzekają, że starówka jest byle jaka :)
OdpowiedzUsuńA mnie jakoś dziwnie ciągnie do stolicy, sentyment mam.