środa, 9 czerwca 2004

Grrr...

Czy zmiennicy zawsze muszą spóźniać się akurat wtedy, kiedy człowiek chciałby żeby przyszli na czas?

4 komentarze:

  1. No pewnie tak samo jest i ze mną :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, mój Drogi, widzę, że empiryczne podejście do rzucenia palenia bierze w łeb - czyżbyś zaczynał warczeć? ;) I tak się nie boję ;p;p;p Trzymam kciuki nie tylko za przymiarki - jak rzucasz, to chyba lepiej od razu.

    P.S. A kolczyk w nosie jest jak najbardziej OK. ;p;p

    P.S.2. Zmiennicy zawsze się spóźniają

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój zmiennik często przychodzi przed czasem. I chwała mu za to :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba nie masz dzisaj zmiany..a ja mam i czekam na Twoja notke.....
    Jakos tutaj samotno mi sie zrobilo,gdy nic nie piszesz przez 18 godzin... :(

    OdpowiedzUsuń