Jesli mi wena nie minie do 23 to dotelepię się "nocnikiem" do domu, zgarnę kilka piwek, powyciągam z łóżek przyjaciół i zawodząc "Czwartą nad ranemmmm" ruszymy w las :)
Właśnie wpadłem na to, ze może udałoby się dopaść Szymka i sponiewierać się "na patriotycznie" przy Kaczmarze.
Mam jeszcze 3 i pół godziny na podjęcie ostatecznej decyzji :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz