W ramach pierwszej fazy rzucania papierosów przerzuciłem się na super lighty i wiecie co?
nie są takie złe
nie są takie
nie są
nie
nie wierzę w to sam :D
Inna sprawa, że zaczynam podejrzewać, iż cały ten odwyk przypomina trochę doświadczenia związane z maturą- ci którzy mają ją już za sobą opowiadają jakieś niestworzone historie a w praktyce nie jest to nic strasznego. Pozostaje podejść do tematu empirycznie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz