czwartek, 1 lipca 2004

*

I znowu gdzieś w głowie czy w sercu- nie wiem, rodzi się ta durna świadomość, że po to tylko wstałem by za kilka godzin znów móc zasnąć, przeczekawszy kolejną marną odsłonę tego samego przedstawienia.


Nic na to niestety poradzić nie umiem.


Red Hot Chilli Peppers - "Under the Bridge"

3 komentarze:

  1. nic madrego nie napisze. wiesz Domadka, dzis koncze lat 26. tak sie chcialam z Toba tym podzielic.
    odezwe sie szybko. taki wiek trzeba przeciez przypieczetowac piwkiem pod parasolami.

    OdpowiedzUsuń
  2. se zgadnij :P2 lipca 2004 10:55

    pelnia bedzie jutro, 3 lipca bodajze o 22:48 w Warszawie, o ile dobrze pamietam :)

    OdpowiedzUsuń