Dziekuje Ci slicznie. (dygniecie). I do zobaczyska ;) Mam nadzieje, ze do tej pory przestanie Ci byc smutno, bo jak nie, to bede zmuszona do podjecia akcji pocieszania. Nooo Glowa do gory ;)
Może oprócz REM zanucić Grechutę "Dni, których jeszcze nie znamy"? Sentymentalny kawałek, ale mnie podnosi na duchu. Szkoda, że nie mogę pomóc w zakopywaniu dołów - a mam doświadczenie, swój zakopałam ;), trzymajcie się ludziska.
Dziekuje Ci slicznie.
OdpowiedzUsuń(dygniecie).
I do zobaczyska ;)
Mam nadzieje, ze do tej pory przestanie Ci byc smutno, bo jak nie, to bede zmuszona do podjecia akcji pocieszania.
Nooo
Glowa do gory ;)
Dziękuję :) Wiesz, za co... I przepraszam, że nie mogłam być.
OdpowiedzUsuńNic nie szkodzi, cieszę się, że wystarczyły intencje żeby Ci trochę dołek zakopać.
OdpowiedzUsuńSwoją drogą zaczynam rozważać powołanie stronnictwa zdołowanych i ponurych- w kupie raźniej.
"Partia Potworków! Rząd zatrutej krwi!
Ach, cóż za ulga - unormalnić skazy!
Nakaz szacunku, a nie gest odrazy,
Wystarczy - ja! ja! ja! - zmienić w - my! "
wieczorami robi sie smutno, ale z tym da sie zyc:) .. chociaz jak ktos zaczyna tymi wieczorami r.e.m-u sluchac.. to juz sama nie wiem czy sie da.. ;)
OdpowiedzUsuńMoże oprócz REM zanucić Grechutę "Dni, których jeszcze nie znamy"? Sentymentalny kawałek, ale mnie podnosi na duchu.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie mogę pomóc w zakopywaniu dołów - a mam doświadczenie, swój zakopałam ;), trzymajcie się ludziska.