czwartek, 29 lipca 2004

*

Smutno mi


Chyba nie o tym chcielibyście czytać.



REM - "The one i love"

5 komentarzy:

  1. Dziekuje Ci slicznie.
    (dygniecie).
    I do zobaczyska ;)
    Mam nadzieje, ze do tej pory przestanie Ci byc smutno, bo jak nie, to bede zmuszona do podjecia akcji pocieszania.
    Nooo
    Glowa do gory ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :) Wiesz, za co... I przepraszam, że nie mogłam być.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic nie szkodzi, cieszę się, że wystarczyły intencje żeby Ci trochę dołek zakopać.

    Swoją drogą zaczynam rozważać powołanie stronnictwa zdołowanych i ponurych- w kupie raźniej.

    "Partia Potworków! Rząd zatrutej krwi!
    Ach, cóż za ulga - unormalnić skazy!
    Nakaz szacunku, a nie gest odrazy,
    Wystarczy - ja! ja! ja! - zmienić w - my! "

    OdpowiedzUsuń
  4. sokpomaranczowy30 lipca 2004 02:31

    wieczorami robi sie smutno, ale z tym da sie zyc:) .. chociaz jak ktos zaczyna tymi wieczorami r.e.m-u sluchac.. to juz sama nie wiem czy sie da.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może oprócz REM zanucić Grechutę "Dni, których jeszcze nie znamy"? Sentymentalny kawałek, ale mnie podnosi na duchu.
    Szkoda, że nie mogę pomóc w zakopywaniu dołów - a mam doświadczenie, swój zakopałam ;), trzymajcie się ludziska.

    OdpowiedzUsuń