W tygodniu jakiś spływik sobie chyba wyczynię, a jeszcze dziś poszwędam się po lesie po czym "zaleję się po chamsku i jak pijak dam się zamknąć w pierwszej lepszej budzie". Muzyką- to chyba oczywiste- zajmuję się ja, alkochol w ilości słusznej także jest już zakupion, a grupa szturmowa zebrana; słowem, alles in ordnung.
Aż ciekawość człowieka zżera, gdzie go jutro słoneczko w zenicie obudzi...
Jacek Kaczmarski - "Kuglarze"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz