czwartek, 29 lipca 2004

Plan dnia

Jeszcze tylko 12 godzin dyżuru i będę mógł coś zjeść, wypić i złapać trochę snu przed kolejną podwójną zmianą.

Swoją drogą świetny przykład tego, jak można się doskonale i w pełni nie przygotować do pracy: nie mam ani kanapeczki, termos z herbatą został w domu a wyjść z kafejki nie mam jak bo ciągle są jacyś klienci.

Cytując Wiktora Suworowa, wpadłem jak śliwka w g...

3 komentarze:

  1. Poproś ochroniarza, żeby Ci coś kupił na ząb :), a jak nie to ... jutro biurka będą wyglądały tak, jak drzewko na zdjęciu poniżej. Winę możesz zwalić na bobry :).

    OdpowiedzUsuń
  2. to w jakich godzinach Ty tam pracujesz ??

    OdpowiedzUsuń
  3. Tradycyjnie już zgodziłem się popracować za kogoś, w związku z tym przez dwa dni zasuwam od 7 do 23.

    Głupie, nie? :)

    OdpowiedzUsuń