Jeszcze tylko 12 godzin dyżuru i będę mógł coś zjeść, wypić i złapać trochę snu przed kolejną podwójną zmianą.
Swoją drogą świetny przykład tego, jak można się doskonale i w pełni nie przygotować do pracy: nie mam ani kanapeczki, termos z herbatą został w domu a wyjść z kafejki nie mam jak bo ciągle są jacyś klienci.
Cytując Wiktora Suworowa, wpadłem jak śliwka w g...
Poproś ochroniarza, żeby Ci coś kupił na ząb :), a jak nie to ... jutro biurka będą wyglądały tak, jak drzewko na zdjęciu poniżej. Winę możesz zwalić na bobry :).
OdpowiedzUsuńto w jakich godzinach Ty tam pracujesz ??
OdpowiedzUsuńTradycyjnie już zgodziłem się popracować za kogoś, w związku z tym przez dwa dni zasuwam od 7 do 23.
OdpowiedzUsuńGłupie, nie? :)