czwartek, 1 lipca 2004

Przynajmniej wiem już...

...że na brak nikotyny nie reaguję agresją czy jakimiś innymi nieprzyjemnymi chumorami, lecz nadaktywnością! Nosi mnie i przeżywam punkowe wykonanie "Uptown Girl" wywijając czupryną jak rasowy metal :D

Tylko tik działa mi na nerwy.

3 komentarze:

  1. Tylko mieczami nie zacznij wywijać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech Cię o to głowa nie boli- jedyny jaki miałem siostra pożyczyła dawno temu koleżance i tyle go widziałem. A szkoda, czasami bardzo by mi się przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiające jest, po co koleżance był ten mieczyk, ale w erze Atomówek takie rzeczy widocznie się przydają ;)

    OdpowiedzUsuń