niedziela, 11 lipca 2004

Koszmary

Coś mnie od wczoraj tematy dziennikarskie we śnie męczą- dziś, miast niebieskich migdałów, doświadczyłem heroicznej walki n/n redaktora z koncernem medialnym Michnika. Jak mi się to urodziło- pojęcia nie mam.



Może zjadłem coś przeterminowanego?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz