Zamiast zapić się w trupa wśród starych przyjaciół, mogę tylko siorbać wodę z cukrem (zapomniałem, jak ważny składnik herbaty stanowi hebrata) i wyczekiwać siódmej rano, kiedy będę mógł ponownie zasnąć.
Pocieszam się wizją wyjazdu na łódkę w przyszły weekend.
przesylam pozdrowienia prosto z kanady - ja pocieszam sie tym, ze wroce za 2 miesiace:)
OdpowiedzUsuńO, żyjesz, to dobrze :)
OdpowiedzUsuńLiczę, że wrócisz nie tylko do Polski ale i blogowego światka który tak bez ostrzeżenia opuściłaś.