piątek, 9 lipca 2004

Wspaniały początek

Zamiast zapić się w trupa wśród starych przyjaciół, mogę tylko siorbać wodę z cukrem (zapomniałem, jak ważny składnik herbaty stanowi hebrata) i wyczekiwać siódmej rano, kiedy będę mógł ponownie zasnąć.

Pocieszam się wizją wyjazdu na łódkę w przyszły weekend.

2 komentarze:

  1. przesylam pozdrowienia prosto z kanady - ja pocieszam sie tym, ze wroce za 2 miesiace:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, żyjesz, to dobrze :)

    Liczę, że wrócisz nie tylko do Polski ale i blogowego światka który tak bez ostrzeżenia opuściłaś.

    OdpowiedzUsuń