środa, 7 lipca 2004

Lipa

Z tymi wszystkimi plusami rzucania palenia to jakieś wielkie oszustwo! Miotam się 20% bardziej, nie mam co zrobić z rękami, wcale nie przybieram na wadze a pierś mam tak pełną, jak dwa tygodnie temu, więc i o różnicy w oddychaniu nią mowy nie ma. I wiem, za wcześnie jeszcze by było widać jakieś efekty ale, do kurwy nędzy, całą cierpliwość poświęcam innym, ważniejszym sprawom.

Pomimo szczerych chęci i pomocy dobrych ludzi (Warszawa pozdrawia Olsztyn!) noc zakończę chyba w dołku i proszę mi wierzyć- wolałbym inaczej.


Grzegorz Turnau - "Bracka"

2 komentarze:

  1. O, właśnie idzie facet z papierochem. Papierocha wyrzucił, ale zdążył mi chuchnąć. Jak będziesz się z Nią całował to z pewnością będzie Jej o wiele przyjemniej, gdy nie będziesz palił :). Niech to będzie motywacją :).

    OdpowiedzUsuń
  2. No już chciałam opieprzyć za ten dołek, ale widzę, że notkę wyżej już trochę lepiej, więc na razie się wstrzymuję :)

    OdpowiedzUsuń