środa, 14 lipca 2004

Dziwna noc

Najpierw ten pijaczek, a teraz ochroniarz z kasyna przynosi mi pudełko czekoladek "Merci".

Gdyby w wiadomościach mówili coś o jakichś toksycznych oparach unoszących się w podziemiach Centralnego, to dajcie mi proszę znać na gg.


Z góry dziękuję

taki

1 komentarz: